Chorwacja – informacje ogólne

Chorwacja – kraj o niezwykle burzliwej historii (ostatnie działania wojenne w tym regionie zakończyły się w 1995 roku) słusznie cieszy się opinią jednego z najbardziej atrakcyjnych kierunków wakacyjnych w Europie. Ten niewielki (powierzchnia całkowita to 56,5 tys. km2) kraj graniczący bezpośrednio z Bośnią i Hercegowiną, Czarnogórą, Serbią, Węgrami i Słowenią dysponuje atrakcjami turystycznymi, których niebyły w stanie zniszczyć ani przyćmić lata konfliktów zbrojnych, przewroty polityczne czy pożary: prawie 6 tysięcy kilometrów pięknego i bardzo urozmaiconego wybrzeża, 1200 wysp, pasma górskie, liczne zabytki historyczne i przyrodnicze, a także wspaniały klimat z dominacją słońca i przyjazne, otwarte usposobienie mieszkańców, rewelacyjna kuchnia i świetnie zorganizowana infrastruktura. Dodatkowym atutem dla polskich turystów jest brak znaczących różnic kulturowych i łatwość porozumiewania się.
Czego chcieć więcej, planując wypoczynek? Wystarczy tylko przygotować odpowiednio się przygotować i zebrać jak najwięcej praktycznych informacji, by móc się cieszyć wakacjami bez przykrych niespodzianek. Planujesz wyjazd do Chorwacji? Skorzystaj z naszego poradnika!

dubrownik w chorwacji

 

Dobrodošli u Europsku Uniju!

UE_031 lipca 2013 roku Chorwacja stała się członkiem Unii Europejskiej. Spełniły się marzenia wielu pokoleń Chorwatów o bezpiecznym, demokratycznym kraju, pełnoprawnym uczestniku europejskiego dziedzictwa kulturowego. Jednak wydarzenie to niesie za sobą również wiele wątpliwości i pytań o przyszłość chorwackiej gospodarki, która od 2008 roku znajduje się w recesji. Niskie PKB, bezrobocie sięgające 21 procent, zadłużenie i brak ekonomicznej stabilności, a także kryzys samej Unii nie nastrajają obywateli Chorwacji zbyt optymistycznie – wydarzenie przyjęli oni raczej chłodno i z dużą dozą sceptycyzmu przyglądają się planom rządu. Niewątpliwie jednak Chorwacja, jako pełnoprawny członek Wspólnoty zyska wiele, przede wszystkim w perspektywie czasu. Dzięki środkom unijnym oraz inwestorom ten bałkański kraj zyska olbrzymie szanse rozbudowy infrastruktury w różnych kontekstach, członkostwo wymusi też wiele reform i pozytywnych przemian. Jedną z branż, która ma szansę zyskać najwięcej, ale też zmienić nieco swoje oblicze, jest turystyka. Niektóre rewolucje dotkną nas już od najbliższego urlopu.

Co dla nas, jako turystów, zmieni się w Chorwacji po 1 lipca 2013?

  • Ucieszą nas tańsze połączenia telefoniczne w roamingu – w niektórych przypadkach nawet dziesięciokrotnie! Maksymalna cena za połączenie międzynarodowe wychodzące przez telefon komórkowy to 24 eurocenty, za przychodzące – 7 eurocentów.
  • Tańszy internet
  • Poważna zmiana w opiece medycznej – zaczyna obowiązywać karta Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego EKUZ
  • Zniesione zostaje cło, a co za tym idzie przestaje obowiązywać ograniczenie dotyczące wywozu alkoholu (dotychczas bez opłaty celnej można było wywieźć z Chorwacji jedynie 2 litry wina i 1 litr mocnego alkoholu); obecnie możemy wywieźć do 10 litrów napojów spirytusowych i maksymalnie 20 litrów wina
  • W kwestii dokumentów nie ma wielkich zmian. Już od 2004 roku, mimo że Chorwacja nie była krajem członkowskim, obywatele Unii Europejskiej nie potrzebowali wiz przy wjeździe do kraju. Wciąż jednak przyda się paszport – do strefy Schengen Chorwacja wchodzi dopiero w 2015 roku (przydaje się w urzędach i u lekarza)
  • Walutą pozostaje kuna, choć oczywiście, jak dotąd, w większości miejsc typowo turystycznych można płacić w euro. Nie zawsze jednak to się opłaca
  • Bolesny dla chorwackiej turystyki  będzie spadek przyjezdnych z Rosji i Ukrainy, a także z Turcji – od 1 lipca obywatele tych krajów potrzebują wiz przy wjeździe do Chorwacji

W dłuższej perspektywie:

  • Przewiduje się rozwój sieci połączeń lotniczych, przede wszystkim tanich linii
  • Standard oferty turystycznej i jakość usług podniesie się. Przybędzie hoteli i miejsc noclegowych o podwyższonym standardzie, a także obiektów rekreacyjnych i gastronomicznych – dzięki środkom z unijnych funduszy strukturalnych.

Co o tym myślicie? Zapraszamy do dyskusji!